Dołącz do nas

facebook-icon facebook-icon
Wydrukuj tę stronę

Pliszkanka 16-17 luty 2013 r.

Czemu Pliszkanka, a temu, że pierwszego dnia postanowiliśmy spłynąć Pliszką z I młynu Łapinóg koło Gądkowa Wielkiego i do Sądowa, a drugiego dnia rzeką Ilanka z Rzepina do Nowego Młyna. Rzeki jak zawsze nie zawiodły nas. Rwące bystrza, piękno przyrody mimo szarości kolorów, progi rzeczne, powalone drzewa, śniegu, lód to wszystko adrenalinowy zastrzyk. Zatory na rzece były dobrym pretekstem do tworzenia „tratw dyskusyjnych” dzięki czemu mogliśmy się bliżej poznać. II młyn Kokoszka dla niektórych był pretekstem do dobrej zabawy mimo chłodu nie obeszło się bez skoków i jak zwykle ognisko z nie zastąpioną kiełbaską w tych warunkach to poezja smaków. Bazę noclegową mieliśmy w Nowym Młynie w gospodarstwie agroturystycznym, gdzie po spływie czekał gorący posiłek. Mimo zmęczenia po całym dniu wiosłowania wieczorne śpiewanie przeciągnęło się do późnych godzin nocnych. Niedziela – wspólne śniadanie i na wodę. Nie ma co ukrywać że Ilanka jest równie atrakcyjna jak Pliszka, ale zwały butelek, lodówek, styropianu, puszek itp. rzeczy przerażają. Władze Rzepina powinny zrobić z tym porządek. Nie wspominałem o atmosferze …. jak zawsze było bardzo sympatycznie i rodzinnie.
Za rok kolejne – Pliszkanka 2014

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć oraz przeczytania artykułów na temat spływu.

www.slubice24.pl

Relacja z dwudniowego spływu kajakowego.

Kolejny spływ mają za sobą miłośnicy zimowego pływania kajakami. Tym razem była to dwudniowa impreza kilku grup kajakowych, na dwóch rzekach naszych okolic. Zapraszamy do przeczytania relacji przygotowanej przez Dorotę Rutkę, uczestniczkę spływu.

Spora grupa kajakarzy z Lubuskiego Klubu Kajakowego Pliszka z Zielonej Góry i Klubu Wodnego „Szron” z Żagania postanowiła wspólnie z kajakarzami grupy Marka Konatkowskiego (firma Makajak z Cybinki), w tym również Klubu Żeglarskiego „Pasat” ze Słubic, popłynąć rzekami Pliszką i Ilanką.

W sobotę 16 lutego, liczna grupa kajakarzy wyruszyła w okolice Gądkowa, aby spłynąć Pliszką do Sądowa. Następnego dnia na wszystkich uczestników czekały atrakcje rzeki Ilanki od Rzepina do Nowego Młyna. Obie rzeki stawiały uczestnikom wiele wyzwań w postaci poprzewracanych przez wiatr i bobry drzew. Czasem takie przeszkody trzeba było tylko ominąć, a czasem „zaatakować” kajakiem i prześliznąć się po leżącym w wodzie drzewie lub spróbować przecisnąć się z kajakiem pod przerzuconym przez rzekę pniem.

Nikt nie może powiedzieć, że było nudno. Dodatkowe atrakcje organizowali sobie sami kajakarze. Każdy próg wodny był okazją do skakania z niego, do pokonywania go w kajaku. Nikt nie ucierpiał, nikt nie zaliczył wywrotki.

Zimowa aura i śnieg dodatkowo uatrakcyjniały i tak już piękne widoki meandrujących rzek, omszonych pni i dzikości regionów przez które przepływano. Na śniegu lepiej można było też zaobserwować, że wydry zaczęły już swoje zaloty, że wiele różnych zwierząt tutaj żyje i porusza się brzegami Pliszki i Ilanki. Niezapomniana lekcja przyrody, zaradności, mądrej odwagi, współodpowiedzialności za innych i radości życia.

[fot. klub żeglarski Pasat/ tekst: Dorota Rutka]

Link do artykułu www.slubice24.pl/wiadomosci/aktualnosci/4414-relacja-z-dwudniowego-splywu-kajakowego-foto.

pograniczelubuskie.pl

SŁUBICE Pliszka z lodem, Ilanka z dziczyzną podane na zimno i w kajaku.

Dwudniowy spływ grup kajakarzy
Kolejny spływ mają za sobą miłośnicy zimowego pływania kajakami. Tym razem była to dwudniowa impreza kilku grup kajakowych, na dwóch rzekach naszych okolic.

Spora grupa kajakarzy z Lubuskiego Klubu Kajakowego Pliszka z Zielonej Góry i Klubu Wodnego „Szron” z Żagania postanowiła wspólnie z kajakarzami grupy Marka Konatkowskiego (firma Makajak z Cybinki), w tym również Klubu Żeglarskiego „Pasat” ze Słubic, popłynąć rzekami Pliszką i Ilanką.

Pierwszego dnia, w sobotę 16 lutego, liczna grupa kajakarzy wyruszyła w okolice Gądkowa, aby spłynąć Pliszką do Sądowa. Następnego dnia na wszystkich uczestników czekały atrakcje rzeki Ilanki od Rzepina do Nowego Młyna. Obie rzeki stawiały uczestnikom wiele wyzwań w postaci poprzewracanych przez wiatr i bobry drzew. Czasem takie przeszkody trzeba było tylko ominąć, a czasem „zaatakować” kajakiem i prześliznąć się po leżącym w wodzie drzewie lub spróbować przecisnąć się z kajakiem pod przerzuconym przez rzekę pniem.

Nikt nie może powiedzieć, że było nudno. Dodatkowe atrakcje organizowali sobie sami kajakarze. Każdy próg wodny był okazją do skakania z niego, do pokonywania go w kajaku. Nikt nie ucierpiał, nikt nie zaliczył wywrotki. Zimowa aura i śnieg dodatkowo uatrakcyjniały i tak już piękne widoki meandrujących rzek, omszonych pni i dzikości regionów przez które przepływano. Na śniegu lepiej można było też zaobserwować, że wydry zaczęły już swoje zaloty, że wiele różnych zwierząt tutaj żyje i porusza się brzegami Pliszki i Ilanki. Niezapomniana lekcja przyrody, zaradności, mądrej odwagi, współodpowiedzialności za innych i radości życia.

Dorota Rutka

Link do artykułu pograniczelubuskie.pl/2013/03/slubice-pliszka-z-lodem-ilanka-z-dziczyzna-podane-na-zimno-i-w-kajaku/.


Rykowisko 2016

Śmiecionosz 2016

Śmiecionosz 2015

Mikołajki 2014

Rykowisko 2014

Śmiecionosz 2014

MORS 2014

Indonezja 2014

Twardziele 2013

Sezon J/Z 2013

Rykowisko 2013

Śmiecionosz 2013

Ilanka 04-2013

Marzanna 2013

Mors 2013

Pliszkanka 2013

Pliszka 01-2013

Sylwester 2012

Pliszka 12/2012

Mikołajki 2012

Pliszka 11/2012

Twardziele 2012

P'n'P 2012

Rykowisko 2012

Pliszka - 4.2012

Mors 2012

Paklica 2011

Rykowisko 2011

Urad - Autith

4 dni na Pliszce

Pliszka - 6.2011

Spree - 5.2011

Majówka

Sądów-Koziczyn

Pliszka w km

Sądów-Urad

Spływ Pliszką

Wolin

Kłopot-Urad

Urad-Słubice

Bornholm

misz-masz

Odra

Pliszka

Ilanka


Wszelkie prawa zastrzeżone! Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie treści zawartych na stronie bez zgody autora zabronione.

Liczniki na stonę